- Alina, ludzie uwielbiają rozmawiać. Sprzedajesz im kawę i pytasz: jak mija Ci lato? Zobacz jak fajnie można nawiązać rozmowę z klientem.
- OK Danny.
Podchodzi klientka.
- Jak mija Ci lato? Pyta zadowolony z siebie Danny.
- No wiesz, nie najlepiej. Ona na to. Nasza córka miała wypadek samochodowy na autostradzie, tu w Kingston, 6 tygodni spędziła w szpitalu na intensywnej terapii. Teraz już w domu powoli dochodzi do siebie. Nie wiadomo co będzie dalej.
- .... (Danny)
Tak. Small talk rulezz.
4 komentarze:
Myśmy zawsze tak chciały odpowiadać w Anglii w sklepe ASDA, kiedy kasjerzy pytali się z automatu, jak to każdy anglik "Hello, you all right?". Kusiło odpowiedzieć "Well, actually... NO! I feel terrible... <tu następowała długa opwieść o smutkach, rozterkach i bólach"."
Bardzo jej wspólczułam, ale widok miny Dannego - bezcenny.
Danny miał racje - ta osoba "lubiła" opowiedzieć o swoich problemach. To, że on nie był przygotowany na odpowiedź jest jego problemem.
ja wiem, że lubią rozmawiać, dlatego przychodzą. Lubią też, żeby się nimi zająć, poświęcić im uwagę, pamietać, kto lubi latte z pianką a kto pije zawsze czarna kawę w małym kubku. Po to są kafejki :)
Prześlij komentarz